Co by się stało, gdyby Ziemia przestała się obracać

Mierząc od równika, nasza planeta obraca się z prędkością 465 metrów na sekundę. Czy z taką prędkością zastanawiałeś się kiedyś, co by się stało, gdybyś nagle przestał się kręcić? Co by się stało, gdyby planeta nagle się zatrzymała, jakie to miałoby konsekwencje dla nas i dla nas wszystkich, którzy zamieszkują planetę?

Jak można sobie wyobrazić, wynik nie jest pełen nadziei, a szanse na przetrwanie pewnego rodzaju życia są prawie zerowe. Następnie w tym artykule wyjaśnimy, co by się stało, gdyby Ziemia przestała wirować ze wszystkimi argumentami naukowymi, które zostały podane do tej pory.

Uderzenie przy 1700 km / h

Wyobraź sobie, że podróżujesz samochodem z prędkością 1700 kilometrów na godzinę i nagle znajdujesz ogromny budynek i zderzasz się z nim. Teraz wyobraźcie sobie, że ten samochód to ziemia, a pasażerowie wszystko nad nim. Jak można sobie wyobrazić, wynik byłby podobny do filmu science fiction: wszystko, co nie podlegało ziemi , zostanie wystrzelone z ogromną prędkością. Strzelali nie tylko ludzie i zwierzęta, pojazdy, budynki, drzewa i wszystko, co nie jest mocno zakotwiczone w ziemi.

Gdyby Ziemia przestała się obracać, czy byliby ocaleni?

Ponieważ u dwóch Polaków prędkość obrotowa jest znacznie niższa, może być tak, że żyjąca tam ludność może przetrwać początkowe hamowanie, choć nie na długo. To samo stanie się z tymi, którzy podróżowali samolotem. Możliwe, że nie będąc w kontakcie z ziemią, z początku mogą przetrwać nagłe zatrzymanie, chociaż warunki atmosferyczne, które mogłyby się rozwinąć, uniemożliwiłyby ewentualne lądowanie.

Duża eksplozja nuklearna

Faktem jest, że gdyby Ziemia przestała się obracać, nie tylko poruszyłaby to, co znajduje się nad nią, ale także przeciągnęłaby atmosferę, powodując przemieszczanie się ogromnych mas powietrza, które wypierałyby wiatr z taką prędkością, że powodowałoby efekty o wiele lepsze niż bomby atomowej. Za kilka sekund pojawią się pożary praktycznie na całej powierzchni Ziemi.

Ponadto wiatr będzie się poruszał tak szybko, że zniszczyłby wszystko na ziemi, wyrywając wszystkie drzewa, skały lub struktury, które mogą pozostać.

Oceany byłyby tsunami

W tym samym czasie zatrzymanie obrotu ziemskiego wpłynęłoby również na wodę. Oceany stałyby się monstrualnymi tsunami o zdolności do wejścia do 30 kilometrów w głąb lądu w mniej niż 60 sekund. Kontynenty zostałyby całkowicie zalane, a ponieważ inercja zakrętu już nie istnieje, woda gromadziłaby się w Polakach, całkowicie opróżniając środek ziemi. Świat stałby się wielkim kontynentem, z dwoma dużymi zbiornikami wody na północ i południe.

Ziemia będzie okrągła

Ruchy obrotowe, które Ziemia nieustannie realizuje, wywołują siłę odśrodkową, która sprawia, że ​​nasza planeta nie jest kulą, ale ma kształt owalny. Gdy ta siła już nie istniała, jak już powiedzieliśmy, woda oceanów rozdzielałaby powierzchnię biegunów siłą grawitacji, powracając na planetę jej kulisty kształt.

Swobodna droga do promieniowania słonecznego

Gdyby Ziemia przestała się obracać na swojej osi, atmosfera znikłaby, podobnie jak pole magnetyczne chroniące nas przed promieniowaniem słonecznym. Bez tego pola promienie słoneczne przeniknęłyby do ich szerokich, niszcząc małe życie, które mogłoby być.

Nie obracając się, słońce zawsze oddziaływałoby na tę samą część, powodując, że połowa planety całkowicie zamarznie, a druga połowa ma piekielne temperatury.

Dni wydawałyby się latami

Ziemia potrzebuje 24 godzin, aby całkowicie obrócić swoją oś, stąd nasz pomiar czasu do pomiaru dni. Gdyby Ziemia obróciła się sama w sobie, dni wydłużyłyby się do 365 dni, czyli do roku.

Od tego momentu będzie 6 miesięcy światła i 6 miesięcy ciemności, na przemian ciepło z ekstremalnym zimnem.

W tej chwili nie jest to możliwe

Teraz, kiedy już wiesz, co by się stało, gdyby ziemia przestała się kręcić, może boisz się, co by się stało, gdyby nasza planeta pewnego dnia zmęczyła się wirowaniem. Jeśli tak, to musisz wiedzieć, że tak się nie stanie, w tej chwili Ziemia nie może się zatrzymać, więc wszystko, co powiedzieliśmy, jest niczym więcej, jak zabawą, dzięki której poznajemy fizykę.